Witajcie!

Dla leniwych prosty skrót, a dla cierpliwych reszta :)
  1. Nazywam się Barbara Rajnert i jestem fotografem i grafikiem w jednym.
  2. Zajmuję się tym, co możecie zobaczyć w zakładce – FOTOGRAFIA -> OFERTA, m.in. sesja noworodkowa, dziecięca, rodzinna, reportaż ślubny, weselny i inne.
  3. Moje prace zobaczycie w zakładce „BLOG”.
  4. Kategorie sesji fotograficznych znajdziecie z boku strony głównej.
  5. Portfolio z projektowania graficznego, które pozostało niestety w śladowych ilościach po zgonie dysku twardego, ujrzycie w zakładce GRAFIKA -> PORTFOLIO,
  6. A kontakt ze mną, w bardzo nietuzinkowej i zaskakującej stronie „KONTAKT”, powyżej. :)

i dalej…

 

CAŁA JA.

Znaleźliście się na mojej stronie. Mojej, czyli Barbary Rajnert. Mojej, czyli fotografa z zawodu, pasji i miłości, ale zarówno zawodowego grafika, wesołej kobiety, kapryśnej żony, prostego, acz nie prostackiego człowieka, Polki-Ślązary, no i dumnej właścicielki firmy TAKABAJKA. :) Długo by wymieniać co składa się na moją osobę, jednak pisanie o sobie samym jest jedną z najcięższych i najmniej przyjemnych czynności. Nie dziwcie się mi proszę, że zostawiłam to na ostatni moment.

Ale jeśli dotarliście do tej zakładki, warto byłoby się pochwalić paroma faktami, które powinny Was, odbiorców, zainteresować. Z początku chciałam zaznaczyć, że przez dłuższy czas błądziłam po różnych drogach kariery, aż w końcu moja nóżka tupnęła głośno, donośnie i zdecydowanie. Basta! – powiedziała ona, a ja jej przytaknęłam. Stwierdziłam, że nie na marne mam dwa zawody. Czy dziewięć lat nauki w zawodzie fototechnika i grafika pójdzie na marne, bym bez nawet próby spełnienia się, biegała od śmieciówek do śmieciówek? I tak z dnia na dzień zrezygnowałam z dotychczasowej pracy, by starać się o dofinansowanie na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Bo, powiem Wam, wiedza i umiejętności to jedno – a dobry sprzęt drugie. Pomimo tego, że choć potrafię zrobić zdjęcia nawet pudełkiem po butach (polecam przyjrzeć się zagadnieniu: camera obscura), to mało to narzędzie nada się do zarabiania na życie poprzez fotografię. Nie w tych czasach. Ale wracając do meritum, napisałam biznesplan, dokładnie wszystko opisałam i uzbroiłam się w cierpliwość. Czekałam, stresowałam się i jeszcze raz czekałam, aż w końcu… dostałam! Dzięki dofinansowaniu z UNII, dostałam środki, które mogłam i przeznaczyłam w pełni na sprzęt. :) Było to niesamowite, czuć się tak docenionym i to nie tylko przez najbliższe otoczenie. I przyznam, że niestety, gdyby nie ta pomoc, nie mogłabym otworzyć firmy, gdyż nie posiadałam takich oszczędności na boku.

Nad nazwą firmy zastanawiałam się dłuższą chwilę i po wszelakich sugestiach postawiłam na TAKĄBAJKĘ! Skąd jednak ona się wzięła? Od mocnego produktu w mojej ofercie – spersonalizowanej fotobajki, książeczki z przygodami małych modeli. Dzięki odpowiednio napisanej i dobranej do Waszych potrzeb rymowanej bajeczki, mogę zamienić Wasze pociechy w magiczne postaci, żyjące w niezwykłych miejscach z nietypowymi historiami. Potem sesję ustalam na podstawie wierszyka, a zdjęcia z niej umieszczam w formie ilustracji w książce, wszystko opisując wspomnianą, napisaną na życzenie klienta, bajką. Daje to możliwość spełnienia ich małych marzeń i zaprezentowanie się jako superbohater, wróżka, astronauta, czy wiele innych bajecznych osób. Kto wie, czy w przyszłości sam główny bohater nie będzie czytał owej bajeczki swoim dzieciom? Prawda, że wyjątkowy i indywidualny prezent zarówno dla rodziców, bliskich jak i samych dzieci w przyszłości? :)

Obecnie jestem właścicielką TAKIEJBAJKI, poświęcam jej całą uwagę i cieszę się z tego powodu, choć wiem, że droga jednoosobowej działalności gospodarczej nie jest łatwa, a sukces można zauważyć dopiero po dłuższym czasie. Nic nie przychodzi od razu, nic za darmo, bez trudu włożonego w reklamę i dobre relacje z klientami. Staram się jednak, by wszystko działało prężnie i mam nadzieję będziecie tutaj częstymi gośćmi, którzy po cichutku będą mi kibicować. Wiem, że to takie pyszne życzenie, ale kto takich nie ma? :)

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam wszystkich do zwiedzenia tej strony. A w najlepszych i najwspanialszych przypadkach: Do zobaczenia także na żywo! :)